niedziela, 11 stycznia 2015

Planowanie wylotu na przykładzie wylotu na Maltę

Planowanie wylotu na Maltę
 Na początek najlepiej w paru punktach rozpisać sobie to na czym nam zależy, więc bierzemy pergamin i gęsie pióro, kto bardziej z duchem czasu ten włącza notatnik i do dzieła. ;)
  1. Jak podróżować?
  2. Pogoda
  3. Ubezpieczenie.
  4. Gdzie zatrzymam się na czas pobytu?
  5. Transport na Malcie.
  6. Co chcę zobaczyć?
  7. Gdzie będę zbijać wskaźnik głodu?

 Pierwszym pytaniem po obraniu celu podróży powinno być: jak tam dotrę na Maltę? Wiadomo opływają ja wody Morza Śródziemnego, a więc automatycznie czeka nas lot samolotem. Opcją wartą rozważenia jest lot z Ryaner'em. (Audycja nie zawiera lokowania produktu). W dosyć sprytny sposób firma wprowadziła do swojej oferty "tanie latanie". Tanie do czasu :) Jeśli zamawiamy bilet z dość sporym wyprzedzeniem czasowym wiadomo jest tanio. Dwa loty w odstępie tygodnia czasu kosztowały mnie 550 zł. W koszt ten wliczyć należy kwotę 24 zł za każdą rezerwację miejsca, w innym przypadku w drodze losowania przypaść mogą nam miejsca w każdym zakątku samolotu, nie koniecznie przy naszej osobie towarzyszącej. :) Miejsca VIP, z powiększona przestrzenią na nogi to koszt 48 zł. Wiadomo, że im wcześniej wypatrzysz i zamówisz bilet tym taniej wyjdzie.

 Kwestia bagażu to też ciekawa sprawa. Ja wybrałam opcje dosyć tanią i kompaktową czyli podróż tylko z bagażem podręcznym. Tak oto przysługuje mi torba o wymiarach 55x40x20 i wadze 10 kg oraz mała torebka 35x20x20 - 5 kg. Stwierdziłam, że na wyjazd tygodniowy, gdzie potrzebne mi są praktycznie tylko lekkie ubrania i parę kosmetyków, więc zbędnym wydatkiem jest dopłata do bagażu. I tak o to waga lotniskowa pokazała 7 kg. A więc kontroli nie obawiałam się i poszło gładko w obie strony lotu. Warto zrobić kilka dni przed wylotem symulator pakowania i sprawdzić czy faktycznie wystarcza nam dana opcja bagażowa. Jak wygląda podróżowanie z innymi liniami lotniczymi - nie wiem. Ciekawym zestawieniem informacji wydaje mi się ten link : Waga i rozmiar bagażu. Niektórzy na forach straszą na temat tego, że przy odprawie nasze bagaże przejdą selektywne ważenie i mierzenie, mnie taka sytuacja na polskim ani maltańskim lotnisku nie spotkała. Warto również sprawdzić czy nasza walizka lub ta którą dopiero zamierzamy kupić ma wysokość 50 cm już z kółkami, zaoszczędzi nam to zbędnego stresu.

Warto również jechać świadomym pogody, która może nas czekać po przylocie. Wiadomo są pewniaki typu Hurgada, gdzie oprócz upału nie mamy czego się spodziewać. Ale ja lecąc pierwszy raz, w październiku miałam spore obawy o kwestię pogodową, co za tym idzie, nie wiedziałam co zapakować do walizki. Zaczęłam od sprawdzenia pogody długoterminowej, następnie posiłkowałam się sprawdzeniem aktualnej aury, poprzez  kamery online, na końcu sięgnęłam po rady wspaniałych i uczynnych ludzi na grupie- Polacy na Malcie. Warto dołączyć do tej społeczności, ponieważ zawsze pomogą w każdej naszej niepewności. 
 Przezorny zawsze ubezpieczony. na prawdę warto zadbać o ubezpieczenie się, jest to niewielki koszt, a daje poczucie komfortu na upragnionych wakacjach. Sama byłam zmuszona skorzystać na Malcie z pomocy ubezpieczyciela i na tyle ile mogli pomogli mi przesyłając potrzebne dla mnie informacje. Jest wiele przejrzystych porównywarek oraz możliwości zakupu ubezpieczenia online.

 Regionów na Malcie jest od groma i trochę. Każdy charakteryzuje się czymś innym. Są regiony typowo hotelowe, postrachem są tu wielkie jak king - kongi wytłaczane z jednej matrycy hotele, motele, zwał jak zwał. Należą do nich m.in Buggiba. Malownicza jest Valletta - stolica naszej wyspy. Wiadomo ceny tam będą wyższe niż w innych rejonach.
 Szukając hotelu najlepiej posługiwać się Trip advisorHostelbookers, czy Booking. Znajdziemy tam wiele parametrów, dzięki którym dostosujemy ofertę najbardziej optymalną dla siebie. Drugą opcja może być wynajmowanie mieszkania. Tu z odsieczą przyjdą nam m.in AirbnbWimdu lub 9lats. Ja skorzystałam z Airbnb, ceny wydały mi się najrozsądniejsze. Właścicielem okazał się sympatyczny i bardzo pomocny Rob. Plusem był dostęp do kuchni, na prawdę wysoki standard mieszkania.Warto dodać jest, że na start od portalu można dostać zniżkę w moim przypadku była to kwestia 20€ - zawsze coś.

 Taaaak, transport na Malcie... Jest kilka opcji, m.in:  wynajem samochodu,  kupno biletu na miejskie autobusy, czy poruszanie się pieszo. Wynajem samochodu z opowiadań kosztuje 100€ za 4 dni, dostajemy zatankowany samochód i pod koniec naszych wojaży również trzeba oddać zatankowany do pełna samochód. W porównaniu do kupna biletu jest to drogie rozwiązanie. Bilet miesięczny kosztuje 6.5€, obowiązuje wszystkich linie na Malcie, oprócz kursów nocnych. Na tym kończą się atuty publicznego transportu. Notorycznie spóźniające się autobusy (często nie mniej niż 40-50 minut), powolny ruch na drogach spowodowany korkami, dał odczucie, że niemałą część czasu spędziliśmy jadąc, zamiast spędzić go na wypoczynku. Dla osób które chcą w cywilizowany i komfortowy sposób zwiedzić najbardziej pożądane miejsca na Malcie oraz Gozo świetnie działają autobusy wycieczkowe, tzw. HOP ON - HOP OFF. Cena to 10€ i możliwość całodniowego korzystania. Autobus jest piętrowy, dostajemy słuchawki i siadając na ' tarasie' możemy wybrać rodzimego lektora, który przy poszczególnych pointach przekazuje ciekawe informacje. Można wysiąść na dowolnym przystanku, obejrzeć okolicę i np. za 40min później wsiąść i jechać dalej.

 Kwestią indywidualna jest sfokusowanie na dany tryb zwiedzania. U mnie było to raczej w proporcjach 1:3, czyli zwiedzanie, plażowanie i jazda autobusem. :D Warto zapatrzyć się w przewodnik turystyczny, aplikacje maltańskie, ewentualnie wziąć z punktów turystycznych mapy i mini przewodniki.

 Lokale gastronomiczne są praktycznie w każdym zakątku Malty, z większym lub mniejszym natężeniem. Jak zawsze różnią się też przedziałami cenowymi . My wybieraliśmy małe skromne restauracyjki, bądź szybkie bary, gdzie ceny wahają się od 5-9€. Często spotykane są również tzw. pastizzeri, czyli miejskie piekarnie, które za niewielkie pieniądze oferują bardzo sycące kawałki pizzy, pastizzi, chicken/meat Pie, czy moje ulubione quassatat szpinakowe lub serowe.
 Znajdziemy tu również pare supermarketów tj. Lidl - San Gwann, Safi, Qormi, Luqa; Pavi - Qormi i Tower w Sliemie.



0 komentarze :

Prześlij komentarz

Copyright © create a happy life | Powered by Blogger

Design by Anders Noren | Blogger Theme by NewBloggerThemes.com